moderatio blog logo
eta obraz moda idealnego…
Zainspirowana uwagą eta pod naszym poprzednim artykułem postanowiłam rozwinąć wypowiedź- nie ograniczając się jedynie do pola komentarza.

Oczywiście, moderator jest człowiekiem- tylko i aż. Przez to „tylko” zdarza mu się popełniać błędy, ale dzięki „aż” wiemy, że nie rozmawiamy z botem i możemy liczyć na odzew wykazujący typowo ludzkie cechy.

Tylko.
Każdy z moderatorów może popełnić gafę – począwszy od sposobu używania języka, po merytoryczną treść wypowiedzi. Pomyłki są wpisane w ludzką egzystencję – oczywiście, w momencie, gdy piastujemy stanowisko, które ma na celu rozwiewać wątpliwości Użytkowników powinny zdarzać się w minimalnym natężeniu i zawsze być sprostowywane. Nie ma nic złego w sprawdzeniu danych w Internecie, pod warunkiem, że zachowamy zdrowy rozsądek i zdobyte informacje połączymy w odpowiedni sposób z tymi, które posiadamy. Podstawą jest także utrzymywanie stałego kontaktu z resztą pracowników miejsca, które moderujemy – wówczas można liczyć na aktualny przepływ informacji, a w razie wątpliwości wystarczy spytać kompetentną w danej dziedzinie osobę.
Oczywiście do innego zagadnienia należą sytuacje, w których nie wszystko można Użytkownikowi powiedzieć.
Niektóre informacje zatrzymujemy dla siebie przez dłuższy czas, mimo tego, że Użytkownicy zaczynają o nie pytać – często są to sprawy, których nie można wyjawić ze względów marketingowych lub ideologicznych.
Udzielamy wówczas odpowiedzi, które często nie wydają się być satysfakcjonujące – i wiemy o tym, ale nie możemy sobie pozwolić na przedwczesny wypływ informacji, choć jest nam niezręcznie z powodu zatrzymywania ich przez dłuższy czas dla siebie.

Aż.
Czasami formułki rzeczywiście mogą wydawać się podobne – ale nigdy nie są pisane przez bota. Roboty nie sprawdzają się w roli moderatorów, ponieważ nie wykazują atencji – ani empatii.
Spójrzmy na prosty przykład: jeśli jakieś zagadnienie powtarza się dość często, np. pytania związane z technicznymi specyfikacjami – nie można ułożyć dowolnie wielu odpowiedzi, które będą wyczerpywały problem w jasny i zwięzły sposób. Odpowiedzi będą do siebie podobne. Wystarczy jednak drobna zmiana w zapytaniu, pewien dodatkowy szczegół, który automatycznie zmienia sposób odpowiedzi.
Nie reagujemy jak roboty, przeszukujące fragment tekstu w celu dopasowania frazy do zasobów naszej biblioteki odpowiedzi, ale musimy udzielać odpowiedzi w taki sposób, aby była ona zrozumiała dla możliwie dużej ilości Użytkowników.
Drugą kwestią jest charakter moderatora – każdy ma swój indywidualny sposób myślenia, który przekłada się na sposób bycia oraz pisania – odpowiadania Userowi. Właśnie dlatego tworzy się zespoły moderatorów, ponieważ dopełniają się nawzajem swoimi cechami, stają się rozpoznawalni po sposobie pisania. Niektórzy podchodzą do tego lekko i używają niemal potocznego języka, inni wykazują bardziej formalny stosunek.
Mnie samej na początku zarzucano sztywniactwo, ponieważ używałam dość formalnego języka, który musiałam nauczyć się zmiękczać – do tej pory jednak nie mogę obyć się bez stosownego powitania i pożegnania osoby, z którą rozmawiam. Nie świadczy to o moim wywyższaniu się, a jedynie o tym, że sama myślę w ten sposób i uważam, że winnam okazać Użytkownikom szacunek zwracając się do nich bez przekłamań dotyczących mojego charakteru.

Mod idealny?
Czy istnieje mod idealny? A czy istnieje idealny człowiek?
Ideał jest niemal z definicji czymś nieosiągalnym, a jednak ludzie odwiecznie do niego dążą.
Ja jako moda idealnego uważam takiego, który cały czas samodoskonali się w tej dziedzinie. Takiego, który umie przyznać się do błędu – nawet na forum – a po jego popełnieniu nie użala się nad samym sobą, tylko wyciąga odpowiednie wnioski i podąża swoją drogą dalej. Który zawsze pamięta, że po drugiej stronie monitora znajdują się ludzie z krwi i kości – targani emocjami i niekiedy nie panujący nad nimi. Który potrafi znieść obelgi, ochłonąć i odpisać tym właśnie ludziom jak człowiek, a nie bot.
Na pewno nie jest to osoba z przerostem ambicji, ani osoba, która dostała pracę jedynie dzięki znajomemu – moderator musi kochać to, co robi i pamiętać o tym w chwilach największego kryzysu.
Moderator dążący do ideału często musi powiesić kurtkę emocji na krześle i patrząc w ekran analizować tysiące dziwnych zdań wyłuskując spomiędzy wierszy ich sens. Odpowiadać w sposób, który świadczy o jego szacunku do Userów i pokazuje jego zainteresowanie sprawą.

A czy istnieje idealny User? :)

Jednak najważniejszym wnioskiem jest ten, że gdybyśmy wszyscy pamiętali, że rozmawiamy między sobą – żywymi ludźmi, z których każdemu należy się szacunek, i gdybyśmy potrafili częściej przyjmować inną perspektywę i odrzucać część emocji podczas pisania – pewnie byłoby łatwiej i wszyscy szybciej dążylibyśmy w stronę ideału.

Pozdrawiam,
Agata

2007-11-04 11:59:15
anonimowy
ciekawy styl pisania. bez wyolbrzymiania znaczenia swojej funkcji tresciwie i z nutka autorefleksji :) co do samodoskonalenia to kazdy powinien sie rozwijac

moze cos o administratorach? ich funkcja zazebia sie z moderacja. im tez sie zdarza naduzywac wladzy
2007-11-05 07:03:28
style
Witam, Agato. :)

Wszystkie pięknie i wszystko się zgadza, jednak znalazłem jedną rzecz, z którą nie do końca mogę się zgodzić.

Mianowicie - nie widzę powodu, by całkowicie wyzbywać się emocji przy pełnieniu fukcji moderatora, czy też animatora dyskusji społeczności internetowej. Jasne jest, że tak jak w życiu codziennym, obowiązuje pełna kultura i poszanowanie drugiego człowieka. Ale jeśli ktoś zachowuje się całkowicie "chłodno" i z iście wyszukaną manierą wypowiada się całkowicie zdystansowanie, to zaczyna trącić to brakiem naturalności. "Moderator też człowiek" - idąc z tą myślą trzeba pamiętać o tym, że jednak powinno się być w zgodzie z samym sobą i z własnymi odczuciami. Wiadomo, że bardziej dyplomatycznie jest działać zawsze w sposób całkowicie opanowany i prezentować "chłodny profesjonalizm". Jednak ja jestem zdania, że takie zachowanie może (i często tak jest) wywoływać frustrację u User'ów, którzy czują się tak, jakby ich emocje trafiały w próżnię, jakby moder był jakimś nadczłowiekiem, do którego zwykły Użyszkodnik nie ma żadnego naweyt "podejścia".

Finito. :)
2007-11-05 07:39:47
mikołaj nowak
Style - dziękujemy za opinię.
Powaga moderatora może często być mylona z chłodem.
Zależne to jest od tego, jakie informacje chce przekazać moderator i jaką pełni funkcję także prócz moderowania.
powrót na górę strony